Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Idąc śladem cienia". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Idąc śladem cienia". Pokaż wszystkie posty

13 maja 2009

Pory życia

Pory życia (z t. „Idąc śladem cienia”)

nie pukaj
do zmurszałych drzwi
gdzie klamka wypada

szron
pobielił gałęzie
owocowych drzew
na stole siwy włos
dzielony
na cztery pory roku

29 marca 2009

Kołyma

Kołyma ( z t. "Idąc śladem cienia")

pełzną na wschód
ośnieżone pociągi
ciągnąc naszyjnik łez

brat zamarzł
w dwudziesty wagonie
matka wypluła płuca
ścinając syberyjską jodłę
siostra zapatrzona
w wigilijne wspomnienia
poszła na Kołymę
i złowiła mocny sen

wróciłem do domu
z zorza polarną

każdej nocy
nasłuchuję kroków

wiatr tłucze w okiennice
resztkami sumienia

8 marca 2009

"Święta Woda"

Święta Woda ( z t. Idąc śladem cienia)


w cieniu szumiących drzew
przechadzała się Matka z Dzieciatkiem
siadała przy sadzawce
zanurzając stopy w wodzie
pracowity Józef budował kolejną
stacje przyszłych wydarzeń

w grocie zakwitły białe róże
i piliśmy wodę ze źródła

wiatr na wieży kościoła
dzwonił na Anioł Pański

na kamiennej ambonie
przysiadł święty Paweł
i pisał listy do Kolosan

w dole za ugorem
budziło się miasteczko
moich narodzin
zasłuchane w święte
psalmy Dawida